Autor: Agnieszka Urbanowicz - psycholog

Zdrowie psychiczne jest nierozerwalnie związane ze zdrowiem fizycznym. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości, że to co myślisz i czujesz wpływa na twój stan fizyczny, to zauważ, że każdej doznawanej przez ciebie emocji towarzyszą fizyczne objawy: przy smutku zbiera nam się na płacz, przy złości zaciskamy pięści i szczęki, a oddech przyspiesza, gdy jesteśmy radośni rozpiera nas energia, natomiast lęk powoduje napięcie mięśni ciała. Można wymieniać tak długo. Istotne jest to, że każda emocja prowokuje konkretną reakcję ciała. Niebezpiecznym jest więc sądzić, że nie pozostawia to śladu w naszym organizmie.

Najbardziej dewastujący wpływ na ciało ma długotrwały stres. Samo uczucie stresu objawia się fizycznie np. zaczerwienieniem i szybszym biciem serca (krew napływająca do twarzy lub szyi), czy drżeniem rąk lub nóg (napięcie mięśni gotowych do obrony lub ucieczki). Dopóki nie usuniemy z naszego życia stresora, czyli tego, co powoduje w nas stres, lub nie zmienimy swoich interpretacji prowadzących do stresu, nasze ciało będzie doznawało wielu przykrych konsekwencji napędzających kolejne – trudności ze snem, gorsze samopoczucie, pogorszenie relacji z innymi przez ciągłe rozdrażnienie.

Jak się wydostać z tego błędnego koła?

Jest jednak też dobra strona tej zależności – zwiększając aktywność fizyczną poprawiasz swoje samopoczucie i napędzasz machinę w odwrotnym kierunku. Oczywistą konsekwencją regularnego ruchu jest utrzymanie wagi w granicach normy. Chroni to przed nadwagą i otyłością, które prowadzą do wielu chorób zagrażających życiu. Oprócz tego nabieramy formę, wzmacniamy naszą odporność, poprawiamy siłę i elastyczność mięśni, a wydzielane endorfiny poprawiają nasz nastrój. Co ważniejsze, ruszać można się w każdym wieku, a im wcześniej zaczniesz, tym dłużej będziesz mógł cieszyć się aktywnością.

Także sama poprawa samopoczucia prowadzi do zwiększenia aktywności i lepszego zdrowia. Najbardziej popularnym dowodem na wpływ psychiki na zdrowie fizyczne jest skuteczność placebo, czyli środka obojętnego biologicznie, a jednak działającego zmniejszeniem lub ustąpieniem zgłaszanych objawów chorobowych. Jedynym warunkiem jego działania jest wiara przyjmującej go osoby w jego skuteczność. Także w przypadku tradycyjnego leczenia farmakologicznego odnotowuje się więcej przypadków remisji lub poprawy stanu zdrowia u osób, które charakteryzują się większą nadzieją, wiarą w skuteczność leczenia, pozytywnym myśleniem i poczuciem, że mają wsparcie bliskich.